Drodzy miłośnicy Włoch,
lato w pełni już od dawna, zarówno we Włoszech, jak i w Niemczech. Mnóstwo słońca i temperatury przekraczające 30 stopni. I dobrze! Jednak zbyt duże upały też nie służą nikomu, a Włosi wiedzą o tym doskonale. Ciało cierpi, umysł się męczy. Tym ważniejsze są chwile wytchnienia. Oferuje je między innymi nasz gościnny autor Dr. Christoph Glumm, który dziś ponownie zaprasza na jedną ze swoich ulubionych Atempausen wraz z krótkim filmem. Czasem wystarczy jedna minuta, by się zatrzymać, odetchnąć głęboko i nabrać nowych sił. Zachęcamy do obejrzenia filmu dr. Christopha Glumma. Wszystkim czytelnikom życzymy pięknych wakacji, może właśnie pod włoskim słońcem.
Spojrzeć w górę
W trudnych chwilach życia, gdy dusza płacze, gdy życie wydaje się pozbawione sensu, gdy przygniatają nas troski i lęki, zachowujemy się często jak mały ptak, który wiosną wleciał do naszego salonu i zaczął gwałtownie krążyć pod sufitem, aż w desperackiej próbie wydostania się na zewnątrz uderzył z głośnym hukiem w szybę. Przylgnął do niej ciasno, a tym samym do swojego problemu , dopóki w końcu nie opadł bezsilnie na podłogę, skąd mogłem go podnieść i wypuścić na wolność.
W pierwszej chwili pomyślałem: „Ale głupiec! Wystarczyło, że odleciałby kilka centymetrów od szyby i zobaczyłby otwarte drzwi. Druga myśl była następująca: „Ich mache es oft genauso!“ Kiedy tkwię w kryzysie i dźwigam ze sobą problemy, to obrazowo mówiąc, również mam nos przyklejony do swojego problemu i ze wszystkich sił staram się od niego oderwać, co często mi się nie udaje. W końcu leżę, jak ten mały ptak, bezsilny na ziemi.
Ich denke, in diesen Momenten ist es wichtig, einen Schritt zurückzutreten, nach links und rechts zu schauen und den Blick nach „oben“, na Boga, osądzać i wpuszczać świeże powietrze do życia, Świeżego wiatru od Boga –, aby czerpać nowe pomysły, odnajdywać spokój i pokój w sercu oraz odkrywać na nowo radość życia tam, gdzie beztroska zdaje się panować!




