Zum Inhalt springen

Mandat we Włoszech: wystawienie ręki przez okno samochodu może kosztować nawet 344 euro

Redaktion
Foto: © Omishu Makes - stock.adobe.com
Udostępnij:

To, co w Niemczech rzadko kogo obchodzi, we Włoszech może słono kosztować. Kto podczas jazdy samochodem wystawia rękę lub łokieć przez otwarte okno boczne, ryzykuje zgodnie z włoskim kodeksem drogowym (Codice della Strada) mandat w wysokości od 87 do 344 euro. Włoskie media regularnie przypominają o tym przepisie, a w ubiegłym roku pisał o nim między innymi magazyn motoryzacyjny AlVolante . Dyskusję zapoczątkowała przed kilkoma laty sprawa z Genui, w której carabinieri zatrzymali kierowcę za wystawiony przez okno łokieć, nałożyli mandat i odjęli punkt z rejestru prawa jazdy.

Kto podróżuje po południu Włoch, wie, że przepaść między prawem a codziennością bywa tam ogromna. Spędzamy dużo czasu w okolicach Neapolu i w Kampanii i każdego dnia widzimy dokładnie to, czego prawo zabrania: kierowców z łokciem w oknie, pasażerów swobodnie wystawiających rękę, dzieci machające przez otwarte szyby. Kolejny przykład: prawie nikt nie zapina pasów bezpieczeństwa , wiele osób pozwala im zwisać, a policja najczęściej to dostrzega, lecz nie reaguje. To, co na papierze jest ścisłą regułą, w życiu codziennym kwitowane jest wzruszeniem ramion.

Artykuł 169 Codice della Strada

Podstawą kary jest artykuł 169 ustęp 4 włoskiego Codice della Strada. Przepis zabrania kierowcom i pasażerom wystawiania jakichkolwiek części ciała poza obrys poprzeczny pojazdu. Wyłączone z tego zakazu są motocykle i dwukołowe pojazdy silnikowe. Reguła dotyczy zatem wszystkich samochodów osobowych, niezależnie od ich budowy, rozmiaru czy kraju pochodzenia. Włoski Automobilclub ACI potwierdza: osoba przyłapana na naruszeniu zapłaci od 87 do 344 euro.

Za wykroczenia popełnione między godziną 22 a 7 kara wzrasta dodatkowo o 54,67 do 224 euro na podstawie odrębnego przepisu. Reguła dotyczy nie tylko kierowcy, ale również pasażerów. To szczegół istotny zwłaszcza podczas podróży rodzinnych , gdy dzieci lub współpasażerowie otwierają okno z ciekawości lub z powodu upału.

Dlaczego przepis istnieje

Na pierwszy rzut oka regulacja wydaje się małostkowa. Kto jednak spojrzy na nią przez pryzmat bezpieczeństwa drogowego , dostrzeże poważne uzasadnienie. We Włoszech dopuszczalna szerokość pojazdu mierzona jest bez uwzględnienia lusterek zewnętrznych. Oznacza to, że już jeden palec wystający poza właściwą krawędź nadwozia stanowi prawnie naruszenie przepisów.

Drugi powód to kontrola nad pojazdem. Kto trzyma rękę poza oknem, może kierownicą sterować tylko jedną ręką. Tymczasem artykuł 141 ustęp 2 Codice della Strada zobowiązuje kierowcę do zachowania pełnej kontroli nad pojazdem w każdej chwili. Jazda jedną ręką naraża więc na dodatkową sankcję w wysokości od 42 do 173 euro. Regulacja ta została jeszcze zaostrzona nowelizacją włoskiego kodeksu drogowego z 14 grudnia 2025 roku.

Dlaczego przepis ma sens w codziennej praktyce

Choć przepis może wydawać się laicki, szybko staje się jasne, dlaczego istnieje. Kto jeździ samochodem w Neapolu lub Palermo, wie, jak gęsty jest tam ruch drogowy . Vespas, skutery i motorynki przeciskają się przez najmniejsze luki, często w odległości zaledwie kilku centymetrów od sąsiednich pojazdów. Wystawienie ręki przez okno to w takich warunkach ryzyko nie tylko mandatu, ale i stłuczenia, złamania lub czegoś gorszego. Sami doświadczyliśmy tego niejednokrotnie, obserwując ryzykowne manewry skuterzystów. Ręka w ramie okna byłaby w takich sytuacjach prawdziwym zagrożeniem, niezależnie od tego, czy carabinieri akurat stoją w pobliżu.

Dotyczy to również centrów miast, gdzie piesi, rowerzyści i inni uczestnicy ruchu mijają samochody nieraz w odległości zaledwie kilku centymetrów. Przepis jest więc mniej szykaną, a bardziej odpowiedzią na bardzo włoską rzeczywistość drogową, w której dystans między uczestnikami ruchu bywa minimalny.

Przepis na papierze, rzeczywistość na drodze

To, jak poważnie traktuje się tę regułę w praktyce, w dużej mierze zależy od regionu i sytuacji. Na północy Włoch przepisy są stosowane z reguły surowiej, kontrole są częstsze, a świadomość naruszeń bardziej rozwinięta. Na południu rzeczywistość jest wyraźnie luźniejsza. Kto jedzie przez Sycylię, Kalabrię lub Kampanię, wszędzie widzi kierowców z ramieniem w oknie, bez zapiętych pasów lub z telefonem przy uchu. Policja w większości przypadków to ignoruje, chyba że dochodzi do wypadku lub dzieje się to bezpośrednio na oczach patrolu. Turyści nie powinni jednak na tym polegać. Kto zostanie przyłapany, płaci, a mandat doręczany jest również na zagraniczne adresy.

Co jeszcze warto wiedzieć jako turysta

Kto latem jedzie samochodem do Włoch, powinien poznać kilka dodatkowych zasad. Oprócz przepisu dotyczącego wystawiania ręki przez okno, w wielu centrach miast obowiązuje rygorystyczny system stref ograniczonego ruchu dla pojazdów z silnikami spalinowymi, tzw. ZTL (Zona a Traffico Limitato). Ściśle uregulowane jest też ogumienie: między 15 listopada a 15 kwietnia w wielu miejscach obowiązuje nakaz jazdy na oponach zimowych lub obowiązek posiadania łańcuchów śniegowych. Ignorowanie przepisów grozi mandatami sięgającymi 1 682 euro.

Klasycznym tematem są też odcinki płatne. Dobry przegląd kosztów i zasad znajdziesz w naszym artykule o opłatach drogowych we Włoszech i systemie Telepass. A kto latem 2026 roku będzie przejeżdżał przez Włochy, powinien też śledzić aktualne przepisy dotyczące czerwonego poziomu ostrzeżenia przed upałami , który w wielu regionach ma dodatkowy wpływ na organizację podróży.

Prosta rada na wyjazd

Rada jest tak prosta, jak jednoznaczna: ręce na kierownicy, ramię wewnątrz auta. Kto włoską przepisy ruchu drogowego zna, unika nieprzyjemnych niespodzianek i zachowuje pełną kontrolę nad pojazdem. W upalne dni klimatyzacja stanowi legalniejszą alternatywę dla otwartego okna, a kto jej nie ma, poradzi sobie przez letnie miesiące z umiarkowanym uchyleniem szyby. Włoskie prawo o ruchu drogowym może w pewnych szczegółach wydawać się surowe, jednak w swej istocie realizuje jeden cel: bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu na włoskich drogach, zwłaszcza tam, gdzie Vespy i skutery przemykają obok pojazdu w odległości zaledwie kilku centymetrów.

Udostępnij:

Czy ten artykuł się spodobał?

W takim razie warto otrzymywać najnowsze artykuły o życiu we Włoszech prosto do skrzynki w każdą niedzielę.


To również może zainteresować