Zum Inhalt springen

Mussomeli na Sycylii: jak domy za 1 euro ocaliły wioskę

Redaktion
Foto: © Guido - stock.adobe.com
Udostępnij:

W sercu Sycylii, w prowincji Caltanissetta, leży miejscowość, która w ciągu kilku lat przeszła drogę od zamierającej górskiej wioski do adresu o międzynarodowej renomie: Mussomeli. Położona na wysokości około 750 metrów nad poziomem morza, z jedną z najlepiej zachowanych średniowiecznych twierdz na wyspie za plecami, gmina sprzedaje od 2017 roku opuszczone domy w historycznym centrum po symbolicznej cenie jednego euro. Przy 550 pośredniczonych transakcjach Mussomeli wyraźnie prowadzi we włoskiej klasyfikacji programów 1 euro za dom, a turystyka w tej liczącej 9 770 mieszkańców miejscowości wzrosła, według danych gminy, o 919 procent w latach 2016,2024. Z wioski, która zdawała się godzić z własnym zanikiem, powstała scena miejskiego odrodzenia, na której nowi i dawni mieszkańcy działają wspólnie.

Górska wioska na skraju wyludnienia

Jak wiele małych miasteczek sycylijskiego interior, również Mussomeli przez dziesięciolecia było przykładem cichego procesu, który włoscy socjolodzy nazywają „spopolamento": ludzie wyjeżdżali, młodzi studiowali gdzie indziej, historyczne domy popadały w ruinę, centrum miejscowości pustoszało. Stare zdjęcia z tamtego okresu pokazują pozamykane okiennice, kruszejące elewacje i puste uliczki. Aby temu przeciwdziałać, władze gminne zdecydowały w 2017 roku, za burmistrza Giuseppe Catanii, by sięgnąć po narzędzie sprawdzone już w innych częściach Włoch i ująć je we własny program: ofertę przekazania opuszczonych nieruchomości po symbolicznej cenie jednego euro, połączoną z obowiązkiem przeprowadzenia remontu w wyznaczonym terminie.

To, co początkowo wyglądało jak chwyt PR-owy, stało się polityką strukturalną. Punkt sprzedaży comune został zinstytucjonalizowany, obsługą zapytań zajmuje się odrębne biuro, a liczba zainteresowanych kupujących wzrosła do ponad 60 000. Po ośmiu latach gmina przedstawia wyraźny bilans pośredni: 550 sprzedanych domów, ponad 150 w pełni wyremontowanych, a do tego nowe bary, Bed & Breakfasts, małe pracownie i apartamenty wakacyjne w historycznym centrum. To, co wyróżnia Mussomeli spośród innych programów, to połączenie konsekwencji, przejrzystej komunikacji i gotowości władz do traktowania oferty jako zadania stałego, a nie jednorazowej akcji.

Jak działa program 1 euro

Choć symboliczna cena jest głównym hasłem, przeniesienie własności domu w Mussomeli obwarowane jest konkretnymi warunkami. Kupujący wpłacają kaucję w wysokości 5 000 euro, która stanowi zabezpieczenie wykonania remontu i jest zwracana po pomyślnym zakończeniu prac. Rozpoczęcie robót budowlanych musi nastąpić w ciągu dwunastu miesięcy od przeniesienia własności, a na ukończenie przewidziane są trzy lata. Ma to zapobiec sytuacji, w której nieruchomości są kupowane wyłącznie spekulacyjnie, a następnie ponownie zaniedbywane, co było zarzutem wielokrotnie kierowanym pod adresem podobnych programów we Włoszech.

Dla obywateli i obywatelek UE obowiązują te same warunki co dla Włochów. W przypadku kupujących spoza UE zastosowanie ma zakorzeniona w prawie włoskim „condizione di reciprocità", która pozwala na nabycie nieruchomości wtedy, gdy kraj pochodzenia przyznaje włoskim obywatelom takie samo prawo. W sprawach praktycznych, od pierwszego kontaktu przez notariusza aż po planowanie remontu, władze gminy zalecają skorzystanie z usług lokalnego architekta lub doradcy specjalizującego się w rynku włoskim. Koszty remontu wynoszą, w zależności od stanu obiektu, zazwyczaj od 30 000 do 100 000 euro, co sprawia, że rzeczywisty nakład inwestycyjny znacznie przekracza symboliczną cenę zakupu.

Kupujący z 18 krajów, wielu z Argentyny

To, co czyni Mussomeli wyjątkowym, to międzynarodowy przekrój nowych mieszkańców. Według danych burmistrza Giuseppe Catanii, przekazanych MeridioNews kupujący pochodzą z 18 różnych krajów. Do europejskich krajów pochodzenia należą Francja, Belgia, Holandia, Niemcy i Wielka Brytania, a w ciągu ostatnich dwóch lat dołączyło szczególnie wielu kupujących ze Stanów Zjednoczonych, a także pojedyncze osoby z tak odległych regionów jak Alaska czy Sri Lanka. Około 70 procent wszystkich kupujących to cudzoziemcy, co zmieniło charakter programu z czysto lokalnego ożywienia w format o zasięgu międzynarodowym.

Uwagę zwraca liczna społeczność argentyńska, która osiedliła się w Mussomeli. Ponad 30 Argentyńczyków, wielu z nich z Rosario, znalazło w tym miasteczku drugi dom lub przeniosło tu swoje centrum życiowe na stałe. Historyczne tło jest godne uwagi: w pierwszych dekadach XX wieku wielu Sycylijczyków emigrowało do Ameryki Południowej, a część potomków tych migrantów w ostatnich latach odnalazła drogę do ojczyzny swoich dziadków. Program domów za 1 euro działa dla nich jak praktyczny pomost, pozwalający zakorzenić rodzinne więzi w konkretnym miejscu.

919 procent więcej turystów w ciągu ośmiu lat

Liczba najczęściej cytowana na całym świecie dotyczy turystyki. W latach 2016,2024 liczba odwiedzających Mussomeli wzrosła, według danych gminy, o 919 procent. To wynik wyjątkowy jak na miejscowość leżącą z dala od klasycznych szlaków turystycznych . CNN i BBC nakręciły własne dokumenty o odrodzeniu tej miejscowości, Guardian opublikował reportaże, New York Times opisał sąsiednią Sambucę di Sicilia w podobnym kontekście, a ostatnio Arte wyemitowało materiał o przemianie Mussomeli w swoim niemiecko-francuskim programie.

Ten napływ wyraźnie zmienia codzienny obraz miejscowości. W zaułkach historycznego centrum otworzyły się kawiarnie, małe zakłady rzemieślnicze, butiki i miejsca serwujące śniadania, których wcześniej tu nie było, a także szkoły językowe i biura doradcze dla nowych mieszkańców z zagranicy. Jak ta zmiana wpisuje się w szerszy kontekst, widać choćby patrząc na sycylijskie wioski w ogóle, które przeżywają podobny renesans, a także na dynamikę rezerwacji na włoski sezon letni 2026, w którym Sycylia należy do regionów cieszących się dużym popytem, z obłożeniem na poziomie 53,3 procent.

Co wioska ma do zaoferowania

Kto odwiedza Mussomeli, znajdzie tu coś więcej niż symbol odrodzenia. Nad miejscowością góruje Castello Manfredonico, średniowieczna twierdza z XIV wieku, której sylwetka jest widoczna z daleka i która należy do najlepiej zachowanych zamków Sycylii. Uliczki historycznego centrum prowadzą śladem ponad 3 500-letniej historii osadnictwa, w której splatają się wpływy punickie, sikulskie, arabskie i normandzkie. Wokół rozciągają się wzgórza z polami zbóż i winnicami, których rozległość przywodzi na myśl klasyczne pejzaże, z którymi Sycylia kojarzona jest od zawsze.

Pod względem kulinarnym miejscowość pozostała wierna tradycji. Lokalne produkty, takie jak oliwa z oliwek, pecorino, ser owczy i wino z okolicznego interioru, stanowią fundament kuchni, uzupełniony o pieczywo i słodkości wywodzące się z sycylijskiej tradycji wypiekania, sięgającej czasów arabskich. Kto interesuje się powolnym podróżowaniem po Sycylii , znajdzie w Mussomeli miejsce dokładnie odpowiadające temu duchowi: cel dla tych, którzy chcą poświęcić czas na prawdziwe poznanie, a nie odhaczanie kolejnych atrakcji.

Realistyczne oczekiwania dla emigrantów

Mimo licznych doniesień o sukcesach program 1 euro nie jest biletem do beztroski życia za granicą. Kto decyduje się na Mussomeli, powinien zdawać sobie sprawę z realiów: remont zabytkowego domu na Sycylii wiąże się z wizytami w urzędach, włoscy rzemieślnicy są fachowi, lecz nie zawsze dostępni od zaraz, a klimat w głębi wyspy może być w miesiącach letnich ekstremalny, z temperaturami przekraczającymi 40 stopni . Kto nie zna języka, pierwsze miesiące spędzi na budowaniu kontaktów, a połączenia komunikacją publiczną są tu skromniejsze niż w większych włoskich miastach.

Jednocześnie miejsce to oferuje coś, czego inne rzadko mogą zaoferować: prawdziwą szansę na uczestnictwo w ożywieniu lokalnej społeczności bez konieczności inwestowania milionów. Kto jest gotów zmierzyć się z realiami sycylijskiego interioru, znajdzie tu środowisko, w którym sąsiedztwo, rzemiosło i codzienność wciąż ściśle się przeplatają. Dla części nowych mieszkańców, którzy przybyli tu z Ameryki Północnej, Europy Północnej lub Ameryki Południowej, właśnie ten aspekt był głównym powodem wyboru. Cena jednego euro była początkiem, życie w Mussomeli jest prawdziwą ofertą.



Udostępnij:

Czy ten artykuł się spodobał?

W takim razie warto otrzymywać najnowsze artykuły o życiu we Włoszech prosto do skrzynki w każdą niedzielę.


To również może zainteresować