Zum Inhalt springen

Trappeto: jak sycylijska wioska przeniosła się do Solingen

Bastian Glumm
Foto: © elesi - shutterstock.com
Udostępnij:

Wioska rybacka w północno-zachodniej Sycylii i dzielnica w Bergisches Land: Trappeto i Solingen-Ohligs łączy jedna z najbardziej niezwykłych historii emigracyjnych w niemiecko-włoskich dziejach powojennych. Z liczącej około 3 100 dusz miejscowości nad Zatoką Castellammare od lat 60. XX wieku znaczna część mieszkańców wyemigrowała do Solingen, co wywarło trwałe skutki dla obu miejscowości. Dziś Trappetesi i ich potomkowie kształtują solingeńską dzielnicę Ohligs swoim językiem, stowarzyszeniami i kulturą tak silnie, że Ohligs bywa potocznie nazywane „Małym Trappeto". Portret sycylijskiej miejscowości z spojrzeniem na jej niemieckie powiązania.

Trappeto: wioska rybacka nad Zatoką Castellammare

Trappeto leży nad północno-zachodnim wybrzeżem Sycylii, w mieście metropolitalnym Palermo, około 52 kilometrów na zachód od stolicy regionu. Jak wyjaśnia oficjalna strona turystyczna miasta metropolitalnego Palermo poświęcona tej miejscowości, miejscowość liczy około 3 100 mieszkańców i graniczy z sąsiednimi gminami Balestrate, Partinico i Terrasini. Mieszkańcy utrzymują się głównie z rolnictwa i rybołówstwa, a lokalny targ rybny uchodzi za jedną z atrakcji turystycznych tego miejsca.

Położenie nad Golf di Castellammare, zaliczający się do najbardziej charakterystycznych geograficznie zatok Sycylii, nadaje wiosce wyjątkowy urok krajobrazowy. Piasek, plaża i wybrzeże są dziś głównymi elementami skromnej, lecz rozwijającej się gospodarki turystycznej, skierowanej do odbiorców pragnących poznać Sycylię z dala od wielkich centrów turystycznych. W pobliżu znajdują się bardziej znane miejscowości, takie jak Castellammare del Golfo, Scopello oraz Riserva Naturale dello Zingaro, podczas gdy Palermo można osiągnąć samochodem w około godzinę.

Od trzciny cukrowej do rybołówstwa

Nazwa miejscowości nawiązuje do przeszłości gospodarczej, która niewiele miała wspólnego z dzisiejszym rybołówstwem. Jak dokumentuje lokalne stowarzyszenie branżowe GAL Golfo di Castellammare w swoim portrecie gminy, właściciel ziemski Francesco Bologna w 1480 roku wybudował w „Trappetum Cannamelarum" zakład do przetwarzania trzciny cukrowej, z którego w ciągu XVI wieku wyrosła miejscowość. Na początku XVII wieku osada była przez pewien czas opuszczona, a pod koniec XVIII wieku zasiedlono ją ponownie, tym razem z nastawieniem na uprawę winorośli. Dopiero w 1954 roku Trappeto uzyskało status samodzielnej gminy.

Dopiero gdy osiedlili się tu później rybacy, centrum gospodarcze przeniosło się od trzciny cukrowej ku rybołówstwu. Miejscowość zyskała rozgłos w latach 50. XX wieku za sprawą działacza społecznego Danilo Dolciego, który w Trappeto i okolicznym regionie walczył z ubóstwem i biernością władz. Jego publiczne akcje protestacyjne zwróciły międzynarodową uwagę na sytuację społeczną zachodniej Sycylii.

Emigracja do Solingen od lat 60. XX wieku

Punkt zwrotny we współczesnej historii miejscowości nadszedł wraz z niemieckim Wirtschaftswunder. Od lat 60. XX wieku sycylijskie rodziny masowo opuszczały swoje strony rodzinne w poszukiwaniu pracy. Podczas gdy większość Sycylijczyków emigrowała do różnych miejsc w Europie i poza nią, uwagę zwraca fakt, że Trappetesi skupiali się w niezwykłym stopniu na jednym niemieckim mieście: Solingen w Bergisches Land, a konkretnie w dzielnicy Ohligs. Jak opisuje internetowy projekt Trappeto-Solingen autorstwa Michaeli Böhm i Stephana Morgensterna, uhonorowany w 2016 roku nagrodą Grimme Online Award, emigranci ci umiejętnie wykorzystali przemysłową strukturę miasta znane z produkcji ostrzy.

W Solingen nowo przybyli znajdowali zatrudnienie przede wszystkim w przemyśle nożowniczym, historycznym filarze gospodarczym miasta, a także w przedsiębiorstwie Bremshey, gdzie produkowano między innymi słynny parasol Knirps oraz wózek kelnerski Dinett . Niemal wszyscy Trappetesi, którzy opuścili rodzinne strony, trafiali do Solingen-Ohligs. Ten niezwykły, rzadko spotykany w ruchach emigracyjnych stopień koncentracji wyznacza charakter więzi łączących oba miejsca. Obok Trappetesi do Ohligs przybywali również mieszkańcy sąsiednich sycylijskich miejscowości, takich jak Partinico, Balestrate, Giardinello i San Fratello, tak że przez dziesięciolecia ukształtowała się tam jedna z najbardziej niezwykłych sycylijskich społeczności w Niemczech.

Foto: © Bastian Glumm

Ohligs ukształtowane przez sycylijską społeczność

Kto dziś spaceruje przez Solingen-Ohligs , na każdym kroku dostrzega ślady tej historii emigracyjnej. Dzielnica do dziś nosi wyraźne piętno swoich sycylijskich mieszkańców: włoskie piekarnie, restauracje, lodziarnie i sklepy spożywcze podtrzymują kulinarną tradycję miejsc pochodzenia. Jak dokumentuje na swojej stronie internetowej niemiecko-włoskie stowarzyszenie Solitalia, Solingen należy do miast w Niemczech z największym odsetkiem ludności włoskiej. Wśród tej społeczności Trappetesi stanowią znaczącą, choć nie jedyną grupę, uzupełnioną przez przybyszów z innych sycylijskich miejscowości oraz z pozostałych regionów Włoch.

Szczególnie widocznym wyrazem włoskiej obecności w Solingen jest coroczna procesja wielkopiątkowa Missione Cattolica Italiana. Co roku Passione Vivente pod kierownictwem Falka Witzmann zamienia Solingen-Wald w Jerozolimę: z Walder Stadtpark wiedzie droga krzyżowa przez kolejne stacje aż do kościoła St. Katharina przy Weyerstraße. Około 60 aktywnych członków włoskiej wspólnoty, w tym aktorzy i statyści, współtworzy widowisko z corocznie zmieniającym się odtwórcą roli Jezusa. Próby rozpoczynają się już w styczniu, a podczas procesji modlitwy i pieśni wykonywane są po włosku i po niemiecku. Stała obecność kilkuset widzów pokazuje, jak głęboko włoska społeczność Solingen jest zakorzeniona w życiu miasta.

Więź między oboma miejscami jest podtrzymywana nie tylko przez rodzinne relacje , ale także przez aktywną działalność stowarzyszeń. Stowarzyszenie Solitalia oraz ruch obywatelski Amicizia italo-tedesca pielęgnują wymianę między Trappeto a Solingen poprzez wyjazdy, wydarzenia kulturalne i wspólne projekty. Wielu spośród tych, którzy niegdyś wyemigrowali, do dziś pendluje między oboma miejscami lub po dziesięcioleciach spędzonych w mieście noży powróciło do dawnej ojczyzny, podczas gdy ich dzieci i wnuki dorastały w Solingen i nadal kształtują tożsamość dzielnicy Ohligs.

Foto: © Bastian Glumm

Nieformalna przyjaźń miast

Bliskie relacje między oboma miejscami przekształciły się w ostatnich latach w nieformalną gemellaggio, czyli przyjaźń miast. Jak donosi regionalna gazeta PalermoToday w relacji z ostatniej oficjalnej wizyty, ówczesny nadburmistrz Solingen Tim Kurzbach przebywał 20 lipca 2025 roku w Trappeto, gdzie wspólnie z burmistrzem Trappeto, Santo Cosentino, poświęcono przed Chiesa Madre nowo odsłoniętą statuę Madonny di Fatima. Miniatura tej samej statuy ma zostać ustawiona w Solingen-Ohligs ku czci wyemigrowanych Trappetesi. Kurzbach od 1 listopada 2025 roku nie sprawuje już urzędu, jego następcą jest Daniel Flemm (CDU).

Od redakcji

Redakcja vivereinitalien.de ma obecnie swoją siedzibę w Solingen. Z tej bliskości do sycylijskiej społeczności dzielnicy Ohligs obserwujemy połączenie między oboma miejscami ze szczególną uwagą, a wielu Trappetesi należy do naszych osobistych znajomych. 20 września 2026 roku sami wyemigrujemy do Włoch, w okolice Campi Flegrei koło Pozzuoli w Kampanii. W naszych relacjach o Włoszech Trappeto jest jednym z miejsc, w których niemiecko-włoska historia powojenna pozostaje konkretnie widoczna i które szczególnie dobrze pokazują, jak silnie fale emigracji lat 60. XX wieku kształtują oba kraje do dziś.


Udostępnij:

Czy ten artykuł się spodobał?

W takim razie warto otrzymywać najnowsze artykuły o życiu we Włoszech prosto do skrzynki w każdą niedzielę.


To również może zainteresować